Jakie warzywa można kisić i dlaczego warto to robić?

Jakie warzywa można kisić i dlaczego warto to robić?

Gastronomia, Poradnik, Zakupy, Zdrowie

Nie da się ukryć, że kiszonki są niezwykle korzystne dla naszego organizmu. Przede wszystkim jest to prawdziwa bomba witaminowa. Jak się jednak okazuje, kisić możemy nie tylko ogórki i kapustę. Warzyw, które są odpowiednie do kiszenia, jest mnóstwo. Co więcej, obecnie nie trzeba tracić nawet wielu godzin na osobiste ich kiszenie. Wystarczy zajrzeć do sklepu ze zdrową żywością. Oczywiście taki punkt musi być sprawdzony i renomowany.

Kiszonki – w czym tkwi ich siła?

W pierwszej kolejności należy odpowiedzieć sobie na pytanie, dlaczego kiszonki są tak zdrowe. Nie ulega bowiem wątpliwości, że to jedne z najzdrowszych przekąsek, jakie można znaleźć w kuchni, co zresztą potwierdzają liczne badania naukowe.

Tak więc kiszonki to probiotyki. Ich spożywanie niesie w sobie wiele korzyści prozdrowotnych. Kiszone warzywa między innymi regulują i usprawniają pracę jelit, wspomagając też trawienie. W końcu obniżają poziom złego cholesterolu (LDL). Obok tego zmniejszają ryzyko występowania niektórych nowotworów, zwiększają odporność oraz opóźniają procesy starzenia. To jednak nie wszystko, ponieważ w kiszonkach znajdziemy także mnóstwo witamin (A, z grupy B, C, E i K) oraz minerałów (m.in. żelazo, magnez, cynk, potas i wapń).

Jakie warzywa kisić? Ogórki i kapusta to nie wszystko!

Jeżeli myślimy o kiszonkach, w pierwszej kolejności na myśl przychodzą nam dwa warzywa – ogórki i kapusta. Jednak wcale nie musimy ograniczać się tylko do tych dwóch jarzyn. Akurat kiszeniu można poddawać wiele innych. Oprócz kapusty i ogórków warto pomyśleć o kiszonych pomidorach, burakach, ale też marchewce, rzodkiewce, fasolce szparagowej, rzepie, a nawet kalafiorze, dyni i czosnku. Dzięki temu można odkrywać nowe smaki i poszerzać swoje kulinarne horyzonty.

Jak kisić warzywa, żeby robić to dobrze?

Na pytanie, czy kiszenie warzyw jest trudne, każdy ma własną odpowiedź. Niewątpliwie najprościej kisić ogórki i kapustę, co robiły nasze mamy, babcie i prababcie. Proces wymaga większej wiedzy, jeżeli to inne, znacznie rzadziej kiszone warzywa.

Co jest istotne, jeżeli nie potrafimy kisić jarzyn, a mimo wszystko zabieramy się za ten proces, może się okazać, że całe zapasy przetworów będą nieprzydatne do spożycia. Innym razem tracą one swoje wartości odżywcze.

W kiszeniu należy bowiem przestrzegać kilku newralgicznych zasad. Tak oto zalecana jest woda źródlana, naczynie do kiszenia powinno być wykonane z odpowiedniego materiału (ceramika, szkło lub kamionka), a same warzywa wolne od chemicznych nawozów. Przez cały proces kiszenia muszą znajdować się pod powierzchnią zalewy, ale ważne jest też, aby do słoika był stały dopływ powietrza. W końcu kluczowe są dodatki (m.in. czosnek, liść laurowy, pieprz, ziele angielskie, gorczyca, korzeń i liście chrzanu). Sam proces kiszenia jest też czasochłonny, zwłaszcza jeżeli musimy wygospodarować kilka godzin w natłoku codziennych obowiązków.

Dlatego warto zastanowić się, czy robić to osobiście, czy może zaopatrzyć się w kiszonki z zewnątrz. Oferta takich produktów spożywczych jest obecnie coraz szersza, aczkolwiek kiszonki muszą pochodzić ze sprawdzonego, zweryfikowanego źródła. Dobrym przykładem jest sklep ze zdrową żywnością e-superfood, gdzie znajdziemy kiszone i marynowane warzywa, ale też mnóstwo innych ekologicznych produktów.

Dodaj komentarz

Back to Top