Drinkowanie a alkoholizm – gdzie leży granica?
0 Comment 57825

Drinkowanie a alkoholizm – gdzie leży granica?

Rozrywka, Zdrowie

Codziennie sięgasz po drinka, kieliszek wina albo szklankę piwa? Już od południa marzysz o spokojnym wieczorze z ulubionym napojem na bazie alkoholu? To może być objaw alkoholizmu. Chociaż wielu osobom wydaje się, że mała porcja alkoholu codziennie odpręża, poprawia samopoczucie, reguluje działanie układu krwionośnego czy przyspiesza oczyszczanie organizmu z toksyn, to pozornie przyjemny nawyk może doprowadzić do uzależnienia od alkoholu. A alkoholik to nie zawsze osoba pijąca na umór, ale także taka, która bez wina, piwa czy drinka nie wyobraża sobie weekendu albo wieczornego oglądania filmu.

Alkohol jest dla ludzi

Picie alkoholu nie jest zabronione prawnie, można go reklamować i podawać osobom, które ukończyły 18. rok życia. Wprawia w dobry nastrój, łagodzi napięcia, ale z czasem może być przyczyną poważnego uzależnienia. Podstępnie przejmuje kontrolę, a sprawiając przyjemność, zachęca do regularnego sięgania po niego. Polacy piją coraz częściej, nie tylko podczas towarzyskich spotkań oraz rodzinnych uroczystości, ale także, by złagodzić uczucie stresu. Drinkowanie traktuje się jako nieszkodliwy nawyk, a picie wina, piwa czy drinka zastępuje wypicie czystej wody lub zdrowego soku. Wydawać by się mogło, że alkoholik to człowiek, który kompletnie nie radzi sobie w życiu prywatnym i zawodowym, tymczasem alkoholikiem może być osoba rodzinna, wesoła, ambitna, z dobrze płatną i społecznie docenianą pracą. Jej picie w towarzystwie lub podczas oglądania filmów, może być pierwszą fazą choroby alkoholowej.

Cienka granica pomiędzy „lubię” a „muszę”

Wystarczy, że kobieta wypija codziennie pół butelki piwa albo mężczyzna jedną, by można było mówić o uzależnieniu od alkoholu. Alkohol jest modny, jest ważnym elementem kultury, a picie go związane jest z różnymi rytuałami: chodzeniem na imieniny lub urodziny, na wesele, stanowi stały element oglądania filmów, meczów czy grillowania. Tymczasem nawet niewielka ilość alkoholu spożywana codziennie prowadzi wprost do uzależnienia, z czego wiele osób nie zdaje sobie sprawy.

Czekanie na wieczornego drinka to już sygnał ostrzegawczy. Regularność w spożywaniu alkoholu jest bardzo niebezpieczna, nawet jeśli pijemy raz na dwa tygodnie, czy raz na miesiąc. Zwykle jednak pije się częściej. Dla wielu osób sygnałem do picia jest weekend. Wtedy to nawet upijają się do nieprzytomności. Organizm bardzo szybko przyzwyczaja się do takiego trybu i jeśli nie otrzyma dawki alkoholu na czas, osoba uzależniona czuje się niekomfortowo.

Detoks alkoholowy — na czym polega?

O ile uzależnienie od alkoholu może pojawić się szybko i niezauważalnie, to leczenie uzależnienia alkoholowego jest już procesem długotrwałym i wymagającym dużej determinacji osoby uzależnionej oraz pomocy ze strony specjalistów. Pierwszą fazą leczenia jest detoks alkoholowy, czyli uwolnienie organizmu od toksyn alkoholowych, a po nim wsparcie psychoterapeuty. Psychoterapia podtrzymuje efekty leczenia i stanowi wsparcie mentalne osób uzależnionych. Niekiedy osoba uzależniona od alkoholu wymaga też stosowania leków ułatwiających odstawienie alkoholu.

Artykuł powstał dzięki współpracy z https://detox24h.pl/, oferującemu kroplówki na kaca w Warszawie i okolicach oraz profesjonalną pomoc przy wyjściu z nałogów.

Dodaj komentarz

Back to Top