Edukacja seksualna i religia. Czy takie przedmioty potrzebne są w szkole?
0 Comment 308

Edukacja seksualna i religia. Czy takie przedmioty potrzebne są w szkole?

Edukacja, Nauka

Jak nietrudno zauważyć, programy nauczania są bardzo obszerne i często nauczyciele mają problem, by przerobić cały materiał zalecany przez MEN. Skutkiem takiego stanu rzeczy jest fakt, że zbyt mało czasu poświęca się na dane zagadnienie, czy tematykę. Obecnie wprowadzone zostały zmiany w oświacie. Dzięki temu uczniowie mają uczyć się nie tylko poprzez zapamiętywanie na pamięć, ale przede wszystkim poprzez zrozumienie. Jednak nadal ich plany zajęć są przeładowane. I tutaj pojawia się pytanie czy w takim przypadku edukacja seksualna i religia są potrzebne w szkole?

Religia a państwo świeckie – tak czy nie?

W teorii Polska jest państwem świeckim, w przeciwieństwie do Iranu. Jednak nadal w szkole większość uczniów uczestniczy w lekcjach religii. Owszem rodzice mają możliwość wypisania dzieci z tych zajęć na rzecz etyki, ale w znaczącej przewadze tego nie robią. Oczywiście nauka religii to nic złego, pod warunkiem, że na tych zajęciach porusza się tematykę związaną z wiarą chrześcijańską, ale nie propaguje ideologi, które nie są zgodne z demokracją, czy równością także seksualną. Tutaj należy pamiętać, że konstytucyjna świeckość zakłada także równość i akceptacje inny wyznań. Zatem na religii uczniowie powinni uczyć się też tolerancji, której i tak brakuje. Ponadto warto zauważyć, że zbyt duży nacisk kładziony jest na naukę religii w postaci częstych sprawdzianów czy przepytywania, co powoduje zmniejszenie ilości czasu na naukę przedmiotów typu matematyka, czy język polski, które zdaje się na maturze. Wszak naprawdę mała liczba osób zdaje maturę z religii.

Edukacja seksualna – czy jest potrzeba?

Dużo się mówi o destrukcyjnym wpływie edukacji seksualnej na dzieci, czy też słynnym już gender. Czy rzeczywiście to jest złe? Zdania są podzielone. Uczenie równości, akceptacji i co ważne tolerancji jest istotne, a jednocześnie nie należy zmuszać innych do powielania zachowań, które z kolei mogą być sprzeczne z ich wiarą. O ile dzieci pewnie tego jeszcze nie rozumieją, to ich rodzice tak. Jednak nauka akceptacji inności jest istotna, ale wolność wyboru również. Zatem, czy edukacja seksualna ma dobry wpływ na uczniów? Tutaj znowu zdania są podzielone, wszystko zależy od programu i samego nauczyciela. Uczenie o metodach antykoncepcji ma duże znaczenie w zapobieganiu nieplanowanym ciążom. Ale tutaj ważne jest poruszenie także seksualności kobiet, która w niektórych środowiskach jest tematem tabu, wszak nie wypada, aby kobieta lubiła seks. Wielu rodziców boi się, że edukacja seksualna w szkle podstawowej będzie mieć negatywny wpływ na psychikę dzieci. Tutaj nie zdają sobie oni sprawy, że na zajęciach nie porusza się tematu seksu, ale uczy się dzieci, że nie muszą akceptować dotyku dorosłych osób, nawet, gdy chodzi o ciocię, która chce ich pocałować. Tutaj nacisk kładziony jest na słowo „nie” .

Religia, edukacja seksualna – czy warto aby dziecko uczestniczyło w takich lekcjach?

Polska jest krajem katolickim, ale nie wyznaniowym. Wiara jest dobrowolna, choć większość Polaków deklaruje, że są wierzący. Zatem nauka religii jest też dobrym wyborem. Poznawanie prawd wiary, a jednocześnie nauka prawdziwych założeń wiary w postaci tolerancji, czy akceptacji inności jest jak najbardziej wskazana. Po warunkiem, że nie będzie dotyczyła ona krytyki inności. Tutaj decyzję powinny podjąć dzieci i ich rodzice. Również edukacja seksualna może przynieść wiele korzyści, choćby w postaci nauki metod antykoncepcyjnych, czy też rozumienia, że seks jest dobrowolny i nigdy nie należy uprawiać go pod presją. Seks to nie obowiązek, ale przyjemność. Z kolei małe dzieci mogą nauczyć się, że mają prawo mówić słowo „nie”, a także jak unikać zagrożeń, które wynikają choćby z korzystania z Internetu.

A może etyka?

Alternatywą dla religii jest etyka. Ten przedmiot cieszy się coraz większą popularnością. Tutaj również nacisk kładziony jest na wolność, tolerancję, czy równość. Nie tak dawno była afera, gdyż dzieci w przedszkolu uczyły się modlitwy muzułmańskiej. Taki stan rzeczy nie spodobał się wielu osobom, gdyż jest to naruszenie wolności wyboru i wyznania. Trudno wyobrazić sobie, aby dzieci wyznające islam uczyły się modlitwy chrześcijańskiej. Zatem należy także unikać popadania w skrajności. Warto jednak pamiętać, że zmiany w oświacie mają służyć przede wszystkim uczniom i ich dobru.

Nauka przedmiotów takich jak etyka, religia, czy edukacja seksualna powinna być dobrowolna. Skoro istnieje wolność wyznaniowa nie można nakłaniać innych, ani tym bardziej zmuszać do uczestnictwa w lekcjach, które ową wolność zabierają.

Dodaj komentarz

Back to Top