Jeśli innowacja, to po polsku

Jeśli innowacja, to po polsku

Technologia
Spread the love

Myśląc o innowacjach i rewolucyjnych technologiach, na myśl przyjdą nam pewnie amerykańscy naukowcy, japońskie korporacje czy niemieckie firmy. Słowa „Polska” i „innowacja” czy „wynalazek” rzadko tworzą związek frazeologiczny – pora to zmienić!

Wszyscy słyszeliśmy o grafenie czy o niebieskim laserze, może nawet w kontekście polskiej myśli technicznej. Kilka lat temu fanów militariów zelektryzował nowoczesny projekt polskiego czołgu, który docelowo ma dysponować opracowywaną cały czas technologią „niewidzialności”. Polscy nawet nie naukowcy, a studenci, wiodą prym w projektach autonomicznych pojazdów – łazików do eksploracji obcych planet. Projekty, w których uczestniczymy, zawracają w głowach zarówno naukowcom z całego świata, jak i zwykłym obywatelom. Co więcej, zawsze tak było!

Przykład odkrycia Kopernika, który ruszył Słońce i zatrzymał Ziemię jest może zbyt odległy czasowo i – z dzisiejszego punktu widzenia oczywisty – choć w owych czasach było to naprawdę epokowe odkrycie. Polska noblistka, Maria Skłodowska-Curie również zrewolucjonizowała świat nauki, choć rad i polon nie towarzyszą nam bezpośrednio w codziennym życiu. Mamy za to codzienny kontakt z kolorową telewizją i fotografią, którą zawdzięczamy Polakowi, Janowi Szczepanikowi. Jemu również winni jesteśmy uznanie za pierwszą w świecie kamizelkę kuloodporną, tkaną z jedwabiu i metalowych płytek na przełomie XIX i XX wieku.

Nieco wcześniej Ignacy Łukasiewicz wynalazł, czy może precyzyjniej – w procesie chemicznym uzyskał – naftę. Z kolei w okresie II Wojny Światowej, porucznik Józef Kosacki stworzył pierwszy na świecie wykrywacz min. Nafta wyszła już w zasadzie z użytku, choć cały czas używamy jej pochodnych. Kamizelki kuloodporne i wykrywacze min są na standardowym wyposażeniu każdej armii i służb specjalnych, ale chyba nikt z nas nie jest zainteresowany koniecznością ich codziennego użycia. Szczęśliwie, mamy polskie patenty i wynalazki, które towarzyszą nam na co dzień i zwiększają nasze bezpieczeństwo tak samo, jak kamizelka kuloodporna u żołnierzy.

Dr inż. Stanisław  Wosiński opatentował przełomową technologię Ceraqion, która dzięki właściwościom wody „zamrożonej” w mikrostrukturach porowatych ceramiki ekranuje i pochłania nawet 99% pola elektrycznego. Technologia ekranuje szkodliwe częstotliwości poprzez absorpcję, a jednocześnie nie zakłóca działania fal radiowych, GSM czy Wi-Fi. Wynalazek z Polski zdobył uznanie na arenie polskiej i zagranicznej, m. in. poprzez Złoty Medal na Międzynarodowej Wystawie Wynalazczości w Genewie, Nagrodę Specjalną Instytutu Współpracy Europejskiej, czy Medal Marii Skłodowskiej-Curie. Te unikalne właściwości opatentowanej technologii zostały wykorzystane do opracowania ekranu NoEM Electro Protector – unikalnej farby podkładowej, która powstała we współpracy z Grupą Selena. Zawarte w produkcie cząsteczki wody uwięzione w strukturach porowatych ceramiki, ekranują szkodliwe pole elektryczne poprzez absorpcję, co skutkuje zmniejszeniem pola EM w otoczeniu. NoEM jest idealnym podkładem gruntującym pod każdy rodzaj farb białych i barwionych stosowanych wewnątrz pomieszczeń, przez co idealnie sprawdzi się także jako baza do kreatywnych, dekoratorskich rozwiązań. Działa stale w dzień i w nocy, nie zmieniając swoich właściwości ekranujących nawet przez 10 lat!

Artykuł powstał we współpracy z SELENA S. A., polskim producentem innowacyjnej farby NoEM Electro Protector.

Dodaj komentarz

*

Back to Top